Posts Tagged ‘Games Workshop’

Hive Tyrant head WIP picture.

Posted on August 4th, 2015 under , , , , , , . Posted by

Small amount of progress again this week after getting the Hive Guard finished last week, I’m struggling with the Mojo a bit lately! I’m quite proud of the wet blending result on the big dog’s horn, I have never been very good at it but decided to…

Imperial Knight – Cerastus in manufactorum pt 3

Posted on August 3rd, 2015 under , , . Posted by

Hopefully no one really noticed the cock up in that I posted the same article twice but actually wrote it from scratch with only a few times where I thought, hmm this seems familiar. Just goes to show how Swiss cheese my brain is at the moment!With a b…

Jumping headfirst into Age of Sigmar

Posted on August 3rd, 2015 under , , , , , , . Posted by

Now that Age of Sigmar has been in our hands for a few weeks and the apocalyptic dust-storm is settling, I’ve realised it’s grabbed me, and in a good way. My local players were enjoying a revival of enthusiasm for 8th edition Warhammer when AOS hit us. At first we were a little concerned that […]

The post Jumping headfirst into Age of Sigmar appeared first on My Wargame.

Reflections on an Old World

Posted on August 2nd, 2015 under , , , , , , , . Posted by

A week or so ago I reviewed the all new, all shiny, Warhammer: Age of Sigmar. I reflected on the idea that this game wasn’t Warhammer Fantasy Battles ninth Edition but the first edition of an entirely new game. It’s fair comment as whilst the models haven’t changed just about everything else has from the […]

Theoden – król Rohanu | Theoden – King of Rohan

Posted on July 31st, 2015 under , , , , . Posted by

Jedna z moich ulubionych figurek z Rohanu, pieszy król Theoden. Trochę dziwne, jak na władcę Kraju Koni, niemniej jednak chodził pieszo z całą pewnością;). Żarty na bok, miniaturka jest naprawdę fantastyczna. Jestem pełen podziwu dla rzeźbiarza, który na tak małym obszarze zawarł tak duże podobieństwo do aktora wcielającego się w filmie Jacksona w postać Theodena.
Malowanie filmowe, z jedną ale widoczną różnicą. Skórzana zbroja królewska jest na filmie tak ciemna, że niemal czarna. Postanowiłem troszkę rozjaśnić jej odcień, by kontrast między płową głową a resztą figurki był nieco mniejszy.
One of my all time favourites from Kingdom of Rohan miniatures, king Theoden on foot. A little strange for a ruler of Horse Masters but I’m sure there were occassions when even he was walking on his own legs;) Putting jokes aside, this miniature is truly fantastic. I think that the sculptor perfectly captured likeness of the actor from Jackson’s movie, especially considering how small head of this miniature actually is.

Colors of the miniature are taken directly from the movie too – with one change. I changed color of the royal armor. Originally, in the movie this armour is very dark, almost black. I lightened it a little bit, making it appear more “leathery” but my main goal was to lessen the contrast between light coloured head and dark coloured torso.



Imperial Knight – Cerastus in manufactorum pt 2

Posted on July 31st, 2015 under , , . Posted by

Another dryfit, but finally you can see how this guy is coming together and I think this pose somehow manages to dispense with that gangly look the Cerastus can suffer from. In fact I think it’s extremely reminiscent of the the Riptide pose, what do yo…

Age of Sigmar has arrived

Posted on July 30th, 2015 under , . Posted by

A big new project has arrived on my workbench: Age of Sigmar.A game like Warhammer Fantasy always intrigued me in a way, but I never really found an army I liked enough to start painting up several ranks of miniatures, let alone start learning the rule…

A little honesty

Posted on July 28th, 2015 under , , , . Posted by

I was in a branch of Games Workshop* the other day and got chatting to the staff member in charge about Age of Sigmar. He rather generously allowed me to have a look at the new great, big book before its official release date.While we were talking he m…

Heresy Era Space Marine Rumours…

Posted on July 26th, 2015 under , , . Posted by

Well these pics of what are apparently ‘Heresy’ era Space Marine sprues are all over the place currently but to be honest I might be interested if they were Mark 2 or 3 but these appear to be Mark 4 which I’m pretty indifferent to appearance wise…Eit…

Codex Adeptus Astartes – A Review

Posted on July 26th, 2015 under , , , , , , , , , , , , , , , . Posted by

I must admit, when I saw a new Codex Space Marines had been released I had to check the date of my last review to make sure I wasn’t going mad. The previous edition was just 2 years old. Now I’ve never been one to stand in the way of progress (stop laughing) but that does […]

Z półki Mormega: The Gates of Azyr

Posted on July 26th, 2015 under , , , . Posted by

Do opisania wciąż pozostaje ostatnia część cyklu “The End Times” i oparta na niej powieść o Archaonie, pozwolę sobie jednak na zanotowanie moich wrażeń po przeczytaniu nowelki “The Gates of Azyr” autorstwa Chrisa Wrighta, pierwszej dłuższej próbki literatury ze stajni Black Library, czyli Games Workshop, traktującej o “świecie-po-świecie”, opisującej wydarzenia rozgrywające się po zniszczeniu świata Warhammera, a mające miejsce w Ośmiu Sferach, bo tak zamierzam tłumaczyć termin Eight Realms, nazwę uniwersum gry “Age of Sigmar”.
Jestem świeżo po lekturze tej nowelki, stąd też recenzja “poza kolejnością” – nie chcę bowiem zatracić impresji, jaką na mnie wywarła. A głównym moim wrażeniem była wtórność. Wtórność, wtórność i raz jeszcze wtórność. Zacznijmy jednak, jak to mawiali Rzymianie, ab ovo…
Tematem przewodnim “The Gates of Azyr” jest początek nowej ery konfliktu w Ośmiu Sferach. W skrócie, świat powstały po zniszczeniu świata Warhammera ma już pewnie dziesiątki tysięcy lat. W tym czasie działo się wiele, najbardziej istotne jest jednak to, że obecnie praktycznie wszystkie sfery, poza sferą Niebios, w której panuje Sigmar, są praktycznie całkowicie przejęte przez Chaos. Nieliczne niedobitki (ludzi, bo generalnie książeczka jest o nich, choć w sferach jest też cała menażeria znana z WFB) kryją się w ostatnich zakamarkach Śmiertelnych Sfer, a Chaos doszedł do etapu, w którym Khorne chce być na stałe i niezmiennie najmocniejszym z bogów Chaosu. Sigmar setki lat wcześniej wycofał się do swojej sfery, blokując wszelkie przejścia do pozostałych. Szykuje się jednak właśnie do powrotu, gotowa jest bowiem jego armia Stormcast Eternals – najlepszych wojowników ludzkości, przeniesionych przez niego do jego niebiańskiego królestwa, gdzie przechodzą przemianę – stają się niemal nieśmiertelnymi czempionami, którzy powrócą, by przynieść wyzwolenie światu. 
Początek opowieści to przedstawienie Vandusa Hammerhanda, przywódcy Stormhostu, jednej z wielkich jednostek wiecznych wojowników Sigmara. Stoi przed swoją armią tuż przed przenosinami do Śmiertelnych Sfer. Nadszedł bowiem czas na powrót, na odzyskanie sfer z rąk Chaosu, na zaprowadzenie porządku i na zemstę. Vandus wraz ze swoimi żołnierzami ma zostać zesłany w jedną ze sfer, by odzyskać i odblokować jedno ze starożytnych przejść, prowadzących do królestwa Boga-Króla Sigmara, przez które ruszą kolejne legiony Wiecznych Wojowników. Traf chce, że na miejscu jest też duża armia czempiona Khorne’a, Korgosa Khula, poszukującego ostatniej czaszki na zwieńczenie stosu ofiarnego dla jego boga. ostatniej, a więc wyjątkowej i specjalnej, nie dającej się odnaleźć od dziesiątków, a może i setek lat…
Spotkanie obu armii może mieć tylko jeden skutek – rzeź, gejzery tryskającej krwi, bohaterowie rzucający hasła pełne patosu, zmienne koleje walki, a w końcu – jako że to początek całego settingu – zwycięstwo wojowników Sigmara. W trakcie, rzecz jasna, przedstawienie kolejnych bohaterów… Jakich? Cóż, to chyba żadne zaskoczenie, że tych, których figurki znajdują się w pudełkowym zestawie “Age of Sigmar”. Opisywana nowelka jest bowiem fabularnym wprowadzeniem i opowieścią o spotkaniu armii pokazanych w tymże pudełku. Na łamach książeczki pojawia się i chorąży Khula, Threx Skullbrand, i Vekh Skórołupca i monstra Choasu, poznajemy Lorda Relictora, poznajemy monstrualnego wierzchowca Vandusa i historię samego dowódcy pierwszego Stormhostu.
Sama opowieść, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych nowelizacji przedstawiających historię stojącą za figurkami z zestawów pudełkowych Games Workshop, nie zachwyca. Nie zachwyca, przy czym jestem delikatny w tym określeniu. To rzemieślnicza robota, nie odbiegająca na jotę od dziesiątek już podobnych produkcji Black Library. Odbita od sztancy, powielona wcześniej w licznych podobnych produkcyjniakach, różniących się detalami jak nazwy, nazwiska i jakieś postacie poboczne. Dodatkowo, pełna patosu, mało zaskakujących “punktów zwrotnych” i, praktycznie od samego początku, jasno zmierzająca w stronę przewidywalnego końca. Na szczęście, przynajmniej, nie jest długa.
Sami Stormcast Eternals sprawili na mnie wrażenie, po prostu, Space Marines przeniesionych w świat quasi-fantasy. Niby coś tam ich różni, niby broń jest inna, ale i sam sposób ich produkcji, i opis bitwy, i opis ich działań, są żywcem wyjęte ze świata WH40K. O ile tam mnie to niespecjalnie razi, o tyle tutaj, zapewne z braku czasu na otrzaskanie się z tym nowym światem, całość jest, po prostu, niestrawna i wtórna. Wtórna wobec dokonań GW, który zdecydował o zrobieniu wersji fantasy swoich najlepiej sprzedających się armii w nadziei odnowienia drugiej z podstawowych gier.
Nie wiem, czy firmie się to uda. Świat przedstawiony w nowelce mnie, zwyczajnie, nie porwał. Jest generyczny do bólu, powielający schematu Imperium Ludzkości (Król-Bóg Sigmar – Imperator, jego siedziba to Terra, Eternale to Kosmiczni Marines, Lord Relictor to kapelan marines, itd, itp). Być może, w przyszłości, rozwinie się to w coś fajniejszego, na razie jest marną odbitką świata czterdziestki. Zasady “Age of Sigmar” podobają mi się, nowelce “The Gates of Azyr” mówię jednak zdecydowane nie.
Do Ośmiu Sfer z pewnością powrócę, przeczytam pierwszych kilka czy kilkanaście pozycji, by wyrobić sobie pełną opinię na temat nowego uniwersum, a raczej literackich prób jego przedstawienia, początek jednak nie jest zachęcający. Ani odrobinę. Zdecydowanie nie polecam.

Imperial Knight – Cerastus in manufactorum pt 1

Posted on July 24th, 2015 under , , . Posted by

So I obviously left this hanging, indeed that’s a Cerastus torso on the left, for a Lancer. My mate Ben donated it for one reason or another and so I’ve been working in tandem on this with the Errant/Paladin, although actually it’s been ticking away fo…

Imperial Knight – in manufactorum pt 2

Posted on July 22nd, 2015 under , , . Posted by

This looks like progress has been swift, but in actual fact this has been ‘in manufactorum’ for a few weeks now because I’ve been flitting between projects. The magnetising doesn’t help progress but it does add benefits down the line so I’m persevering…

Szlachcic Leśnych Elfów | Wood Elf Highborn

Posted on July 21st, 2015 under , , , , , . Posted by

To figurka, którą zacząłem malować lata świetlne temu. Coś jednak się stało, jeśli mnie pamięć nie myli miałem problemy z pomalowaniem zbroi. Krótko mówiąc, leżała w pudełku, delikatnie pomazana, czekając na lepsze czasy. Wraz z “Age of Sigmar” odkurzyłem stare, zapomniane pudełka pełne Leśnych, Mrocznych i Wysokich Elfów. Szybko przyszła pierwsza gra. Podobało mi się, wbrew wszelkim oczekiwaniom. Nabrałem też chęci do pomalowania czegoś z “Warhammera”, żeby wykorzystać to w grze. Otworzyłem pudełko i wyciągnąłem z mroków zapomnienia na światło dzienne figurkę bohatera Leśnych Elfów z dwuręcznym mieczem. Figurka bardzo ładna i – po lekkim wyprostowaniu – prezentująca się bardzo okazale. Koniec końców, szybko poszło. Ze starego malowania zostały zielone szatki i widoczne elementy ciała Pana Elfa. Resztę malowałem od nowa. Zwłaszcza zbroję. Nawet dwukrotnie. Z pierwszej wersji nie byłem zadowolony. W drugiej poszedłem na łatwiznę. Kolor złoty, wash fleshwashem (kończy mi się:() i rozjaśnienia – znowu – złotym kolorem, na koniec srebrnym. Ujdzie.
Chciałbym jeszcze opisać dwa elementy – pień drzewa, na którym stoi nasz bohater i jego włosy. Odnośnie drzewka, spodziewałem się dużych problemów, natomiast ten element okazał się nadspodziewanie łatwy do pomalowania drybrushem, z wyjątkiem samej końcówki, która była zupełnie gładka. Efekt końcowy jednak mi się podoba. Co do włosów, to zawsze bałem się koloru żółtego. Maluje się nim trudno jak cholera. Jakiś czas temu zobaczyłem wpis na jakimś blogu o malowaniu kolorem żółtym. Autor dzielił się swoim “know-how”. Tajemnica leżała w domieszaniu do żółtej farbki fioletowej. Jak radził, tak zrobiłem. Rozjaśnienia to już sama żółta, a następnie coraz większa domieszka białego. Pewnie nie jest to żadne odkrycie ale mnie cieszy. Żółta farbka już nie straszy, ba, nawet się do mnie uśmiecha. 

Aha, w grze, jak to w grze, Pan Elf zawiódł na całej linii, zabijając ze cztery szkielety przez całą bitwę. Padł też w końcu w polu, dosłownie rozsieczony przez nieumarłych.
-Mormeg

This is a miniature which was started light years ago. Something happened then, if I remember correctly I couldn’t paint an armour in a satisfying way. Anyway, this miniature was put on hold and boxed, to wait for a better times. With coming of “Age of Sigmar” game, I dusted off old, forgotten boxes, full of Wood, Dark and High Elves miniatures. We managed to play first game relatively short time after the game release, and – to my suprise, against all my expectations – I really enjoyed this. Enjoyed so much, in fact, that I wanted to paint something for “Warhammer”, to use it in coming games. So, one of the boxes was opened and I decided to paint this Wood Elves Hero with two handed sword. I really like this miniature, I think it is really cool and – after a little straightening – imposing. Anyway, painting it was fast. I left green clothes and flesh as it was. Everything besides was painted anew. Armour especially. Twice. I wasn’t happy with my first try. Second time I just painted it in a lazy, easy way. Gold, washed with fleshwash (unfortunately I’m running out of it :( ) and highlights – gold again, then silcer. Ok for me.

And I wanted to turn your attention to two more details. First, is a wood branch, the one our here stands on. I thought that painting this part will be relatively hard, but as it turned out, it was easy – drybrush was enough to pick details, with the exception of the very end of the branch, which is smooth. But I like it as it is now. Second detail is hair. I truly hated painting with yellow paint. This is really hard colour to paint. Some time ago I read an entry on some blog, where author shared his know-how. The secret of painting yellow is… purple. Yep, mix some purple in the first layer. Rest was traditional – yellow highlights, then more and more white mixed in. I’m sure that this “purple thing” is wide known trick, still it was new for myself. Yellow paint no longer scares me, well, I think it smiles at me now;)

And regarding game… You know how it goes… Mr. Elf was a total failure. He killed measly four skeletons in a whole battle, dying under the blows of swords of ordinary skeletons.
-Mormeg


PeteB’s Harlequins

Posted on July 20th, 2015 under , , , . Posted by

As I sit here awaiting the delivery of my 40k man-cave and bemoaning a lost [‘errant’] piece of an Imperial Knight I thought I’d share some of PeteB’s Harlquins. I’m not sure how many time’s Pete’s put faith in these clowns but it’s nice to see the&nbs…

How to Survive Your FLGS Closing – Wargaming Recon #140

Posted on July 20th, 2015 under , , , , , , , , , . Posted by

Learn how to survive the closing of your friendly local game store (FLGS). Guest Aaron Bostian has tips based on his experience of his FLGS shutting down. Support Jonathan through PATREON Advice to survive the closing of your Friendly Local Game Store Communicate with one another. Social media can become… Read More»

The post How to Survive Your FLGS Closing – Wargaming Recon #140 appeared first on Wargaming Recon.

And Now for Something Completely Different 25

Posted on July 19th, 2015 under , , , , . Posted by

There hasn’t been much time over the last few months for hobby time. This is due to becoming a father for the first time in mid April to a bouncing boy. Everybody tells you to expect a change, however no-one can really prepare you for how much of chang…

Z otchłani czasu: sławne oddziały – Latające Gargulce Bardy | From the abyss of time: Regiments of Renown – Flying Gargoyles of Barda

Posted on July 19th, 2015 under , , , , , . Posted by

Dzisiejszy wpis, opisujący dwunasty wydany oddział z czasów drugiej edycji Warhammera, jest nieco nietypowy. Mniej w nim opisu fabularnego, sporo natomiast informacji związanych bezpośrednio z ówczesną mechaniką gry. Z tego powodu pozwoliłem sobie nieco zmienić tłumaczenie, pozostawiając – mniej lub bardziej udanie – sens opisu, rezygnując natomiast z suchych zasad. Wersja angielska tekstu nie jest zmieniona, dzięki czemu można zapoznać się z opisem bez wprowadzonych przeze mnie zmian.
Barda von Micklestein nie był ani najbardziej znanym, ani najpotężniejszym z czarodziejów, którzy żyli niegdyś w granicach tętniącego życiem portowego Marienburga. Był jednak, z całą pewnością, najbardziej beztroskim. To w wyniku jego niedbalstwa zaskoczeni mieszkańcy grodu stali się celem niespodziewanego ataku hordy latających gargulców. Orgia zniszczenia trwała przez tydzień – siedem dni w trakcie których piekielne, nieludzkie istoty przemierzały ulice i zabijały skamieniałych z przerażenia obywateli. Kiedy w końcu wszystko się nieco uspokoiło, duża część Marienburga opustoszała, a Barda von Micklestein wisiał w pobliżu zajazdu “Pies i kaczka” na pospiesznie wzniesionej szubienicy.
Gargulce Bardy były nowym, wcześniej nieznanym rodzajem Pomniejszych Demonów. Inni czarownicy nauczyli się wkrótce przyzywać je bezpiecznie, korzystając z zaklęcia “Przyzwanie Pomniejszego Demona”. Gargulce latają dzięki zamaszystym ruchom skrzydeł, posiadają normalne moce znane pomniejszym demonom – wywołują strach w ludziach, a same są odporne na efekty związane z psychologią – choć nie dotyczy to mocy Wielkich Demonów i Bóstw. Gargulce Bardy związane są z ogniem, jako takie są całkowicie odporne na jego działanie – zarówno zwykłego, jak i zaklęć z nim związanych.
Sztandar, noszony przez oddział tych demonów, wydaje się związany z jakimś nieznanym, lecz z pewnością potężnym bogiem. Jak długo gargulce wznoszą swą chorągiew, tak długo żadna demoniczna istota, nawet Wielki Demon, nie ośmiela się ich zaatakować.
Przeklęty róg – instrument muzyczny, z którego korzystają sygnaliści Gargulców – jest także magiczny. Jego dźwięk wywołuje poważny ból, a może nawet zabić, jeśli ktoś jest blisko niego.
Demonami Bardy dowodzi czempion, zdolny w ograniczonym stopniu do używania magii. Zna zaklęcie “Ognista kula”.
WYPOSAŻENIE: Uzbrojenie to miecze i włócznie, zbroje natomiast to kolczugi i tarcze.
ZAWOŁANIE BOJOWE: rechotliwe wycie lub szaleńczy chichot
DOKONANIA: masakra w Marienburgu sprawiła, że istoty te polubiły ludzką krew. Od jej zakończenia wielokrotnie walczyły po stronie czarowników z tego miasta, zawsze z barbarzyńską zaciekłością.
TARCZE: zarówno na sztandarze, jak i na tarczach widać ten sam tajemniczy symbol, niemal na pewno znak boga, któremu służą te demony.
SZATY: nie noszą ubrań. Same gargulce wydają się zmieniać ubarwienie – niektóre zdają się czarne, inne zielone lub czerwone. Ich kolczugi są zrobione z błyszczącego brązu. Włócznie mają czerwone drzewca i brązowe ostrza.
Barda Von Micklestein was neither the most famous, nor the most powerful wizard ever to live within the confines of the busy seaport of Marienburg. He was, however, almost certainly the most careless. It was as a result of his personal ineptitude that a horde of flying Gargoyles were to be released upon the unsuspecting folk of the city. The ensuing orgy of destruction lasted for a week; 7 days in which hellish, abhuman forms stalked and slew the petrified citizenry. By the time things quietened down much of the city lay desolate, and Barda Von Micklestein dangled from a hastily improvised gibbot outside the Dog and Duck Inn.

The Barda Gargoyles were a new and previously unknown type of Lesser Demon, but other wizards were soon to learn how to safely summon and control them using the level 2 Summon Lesser Demon spell. The Gargoyles can fly as swoopers, and have a profile as given below. They have normal Lesser Demon powers, causing fear in living creatures under 10′ tall and having psychological and routing immunity (except when caused by Greater Demons or Deities). In addition Barda Gargoyles have an affinity with fire, and cannot be affected in any way by fire or fire based magic.

The Great Standard carried by these demons appears to carry the device of some unknown, but undoubtably powerful God. So long as the Barda Gargoyles carry this standard no other demonic troops will dare to attack them, not even Greater Demons.

The foul Double Horn carried by the Gargoyle musicians is also magical, for its blast causes severe pain, or even death in any one unit of living creatures within 20″. This is the equivalent of a missile attack with D6 automatic hits at Strength 4.

The Barda Demons are led by Demonic Champions with improved profiles and the ability to use limited magic. They count as wizards, with a Constitution of 10 points and the ability to throw I level 1 Fire Ball spell per turn. Constitution points cannot be regained whilst the demons remain in the Known World, but are replenished automatically when the demons return to their own plane. 50 points are added to the demon’s points total for this ability.

EQUIPMENT: Armament – Sword and Spear Armour – Shield and Mail
BATTLECRY: A croaking howl, or insane cackle.
DEEDS: The assault upon Marienburg may have given these creatures a taste for human blood. In any case they have fought on numerous occasions on behalf of the wizards of Marienburg, always with barbaric ferocity.
SHIELD: Both the standard and the shields carry the same strange device, almost certainly the emblem of the Deity which the Gargoyles serve. .
UNIFORMS: No uniforms are worn as such. The Gargoyles themselves appear to be able to change their colour – some appear black, others green or red. Their mail armour is made out of shining brass. Spears have red shafts and brass tips.
NOTE: Fly as swoopers

Age Of Sigmar Starter Box Unboxing and an Optimist’s Opinion So Far.

Posted on July 18th, 2015 under , , , , , . Posted by

With The End Times ended and the Old World destroyed, the plotline for Warhammer Fantasy didn’t really have a lot of places to go. So, where better to go than up into space, with a god riding a big rock who then meets a dragon creature. Seems legit.Tha…

Warhammer Fantasy Battles Alternatives

Posted on July 17th, 2015 under , , , . Posted by

Warhammer Fantasy Battles Alternatives

Games Workshop has officially heralded the Age of Sigmar, the age of strife is over and after 32 long years and 8 different versions Warhammer, or Warhammer Fantasy Battles as it’s more commonly known (WHFB for the acronymically inclined) is no more.

So where does that leave all the fans of the original rank and file fantasy war game? What do you do if you have hundreds of painted regiments of Skaven, Elves and Chaos Warriors?

Well you could burn them, but that seems a tad extreme, so let’s have a look at the games you can play with your beloved fantasy army.
Read more »

Khorne – the evolution of khorne bunny ears 1985-2015

Posted on July 16th, 2015 under , , , . Posted by

Looking over (and painting!) the new Khorne Blood Warriors, it occurred to me that their helmets have gone beyond barmy. Yes, it’s pretty clear they worship Khorne, do they really need a huge Khorne-icon built into their helmets? For method killers, surely this is impractical for cumbersome. Khorne wants blood, not your head getting stuck to something. […]

The post Khorne – the evolution of khorne bunny ears 1985-2015 appeared first on My Wargame.

Imperial Knight – in manufactorum

Posted on July 16th, 2015 under , , . Posted by

And here’s the beginnings of the Google AdSense funded Imperial Knight [and remember the next Google AdSense monies will go towards a competition for you the followers to win a new knight, or equivalent model of your choosing, so click the AdSense to h…

Frostgrave Wizard and Apprentice Assembled

Posted on July 16th, 2015 under , , . Posted by

I am pretty interested in the Frostgrave game.  I was not interested enough to do any of the pre-order stuff but I will pick-up the rules from Amazon when they come out in a couple weeks.  The game is centered around a wizard and his apprenti…

Warhammer: Age of Sigmar – A Review

Posted on July 14th, 2015 under , , , , , , , , , , , , . Posted by

I leave the hobby alone for five minutes! A lot has changed during my hiatus. There’s bat shit crazy amounts of new stuff for X-Wing. There’s whole new armies for 40k and yet more re-released rulebooks. Spartan Games has landed a Halo fleet game (soooo getting that!) and it seems the entire Warhammer World has been destroyed. […]

Battle Report – Warhammer: Age of Sigmar – Realms of Conflict Ep 03!

Posted on July 13th, 2015 under , , , , , , , , , . Posted by